Car rzadko przebywał teraz
„Car rzadko przebywał teraz na moskiewskim Kremlu. Przeniósł się do Słobody Aleksandrowskiej, skąd niejednokrotnie wyjeżdżał do swych „opricznych" posiadłości. Na wyprawy wojenne przeciw Litwie i Tatarom posyłano wprawdzie jeszcze dawnych dowódców, jednak na wszelki wypadek, „do pomocy", dodawano im ludzi z „opricznego" dworu cara. Ich głównym zadaniem było śledzenie poczynań doświadczonych wojewodów i donoszenie o nich monarsze. Uzyskane tą drogą wiadomości czasem rzeczywiście pozwalały wkroczyć w porę w odżywające stale spory o pierwszeństwo w dowodzeniu, przeważnie jednak były wyrazem osobistych zatargów między oddanymi Iwanowi IV donosicielami a bojarami, którzy jeszcze nie stracili zaufania carskiego. Książę Włodzimierz Staricki pozbawiony został większości swoich zwolenników. Monarsze to nie wystarczało. Dążył do całkowitego unicestwienia najgroźniejszego przeciwnika.
Atak nastąpił w styczniu 1566 r. Prawdopodobnie biorąc odwet 74 za bezczynność księcia okazaną w czasie najazdu chana krymskiego DewletGireja na państwo moskiewskie, Iwan IV zabrał Włodzimierzowi rodową Staricę, a dał mu za nią Dymitrow. W ślad za tym poszły dalsze zamiany za Aleksin — Borowsk, za Wereję i dobra podmoskiewskie — Zwienigorod i Starodub. W ten sposób książę nie tylko został pozbawiony majątków rodowych, lecz i poważnie osłabiony, bowiem nowo otrzymane ziemie znajdowały się w różnych zakątkach kraju, gdy poprzednio stanowiły dość jednolity kompleks majątkowy.“(14)