Po raz drugi spotkał Joan
„Po raz drugi spotkał Joan tego samego lata, jedząc obiad w którejś restauracji w Vill^ge. Był ze swoją nową dziewczyną z Południa. Tego roku wiele dziewcząt z Południa przyjechało do Nowego Jorku. Jack zaszedł z swoją uko
chana do tej restauracji, bo była niedaleko od ich mieszkania, ale jedzenie było tam okropne, a sala oświetlona świecami. W połowie obiadu zauważył Joan siedzącą po przeciwnej stronie sali i gdy skończył jeść, podszedł do niej. Była w towarzystwie wysokiego mężczyzny z monoklem w oku. Wstał i ukłonił się sztywno, zginając się w pasie.
— Bardzo mi miło poznać pana — powiedział do Jacka. Zaraz potem przeprosił ich i udał się w stronę toalety.
— To hrabia, prawdziwy szwedzki hrabia — powiedziała Joan. — Występuje w radio w piątki o czwartej piętnaście. Czy to nie nadzwyczajne — Była wyraźnie zachwycona hrabią i tą okropną restauracją.
W ciągu zimy Jack przeprowadził się z Village na Trzydziestą Ulicę, we wschodniej części Nowego Jorku. Pewnego mroźnego ranka, przechodząc w drodze do biura przez Park Avenue, zauważył w tłumie panią, którą kilka razy spotkał przedtem u Joan. Zatrzymał ją i spytał o swoją przyjaciółkę.
— Jak to, to pan nic nie wie — zawołała zdziwiona. Zrobiła smutną minę. — Zaraz panu powiem. Może będzie mógł pan coś pomóc. — Zaszli razem na śniadanie do drugstoreu na Madison Avenue i tam opowiedziała mu wszystko.“(12)
<<<< - Słucham cię kochanie-
| Na przedwiośniu zaszła pewna >>>>